Pierwsze zdjęcie Kani czarnej :)

Jadąc na krótki spacer przed odwiedzinami zauważyłem na polu kilka ptaków szponiastych. Niestety jechałem drogą wojewódzką (lub jakaś główna droga) więc trudno się było natychmiast zatrzymać. Zawróciłem, potem znowu aż zjechałem na boczną drogę prostopadłą do głównej. Byłem trochę dalej niż chciałem ale udało się zrobić parę zdjęć. Zapraszam do oglądania.

Mały głos nad Rodanem…

Zdjęcie przedstawia niewielkiego ptaka spotkanego nad rzeką Rodan we Francji. Jego wysoki, przenikliwy głos zwracał uwagę i nie pozwalał przejść obojętnie. To gatunek rzadziej spotykany w Polsce, dlatego obserwacja miała szczególną wartość przyrodniczą. Fotografia oddaje chwilę bliskiego spotkania z dziką naturą południowej Francji, gdzie dźwięk rzeki miesza się z głosem ptaka domagającego się uwagi fotografa.

Marzenie prawie spełnione…

Chyba każdy fotograf natury, fotograf ptaków, ma w sobie marzenie sfotografować sowę. Jest to także moim marzeniem. Raz mi się „udało” lecz puchacz znajdował się w klatce w parku ornitologicznym, więc „wyzwanie nie zaliczone”. Dziś chciałbym podzielić się krótka sytuacją w której udało mi się uchwycić PÓJDŹKĘ. Mała sowa ale mnie zaskoczyła w środku dnia. Było to około godziny 16, ani jednej chmury na niebie. Przelatywała czy patrolowało okolicę tego nie wiem bo drugi raz jej nie spotkałem. Więc dziś jedno zdjęcie ale takie które otwiera nowe możliwości i mobilizuje do czegoś więcej.