Tym razem ukazał się w całej okazałości. Byk jelenia wyszedł z ukrycia, dając nam chwilę, o której wielu fotografów przyrody marzy przez lata. Czasami człowiek wraca na rykowisko kolejny raz, licząc na odrobinę szczęścia… a jednak nie zawsze ono przychodzi.
Tym razem było inaczej. To dopiero mój drugi raz na rykowisku, a pierwszy kilkudniowy wyjazd — i już udało się przeżyć tak niezwykłe spotkanie.
W takich chwilach człowiek naprawdę wie, po co wybrał właśnie takie hobby. Nie tylko dla zdjęcia, ale dla spotkania z naturą, emocji i tych kilku sekund, które zostają w pamięci na długo.
Dzięki Ci, Boże, za piękno Twojego stworzenia i za tę chwilę.
