Pokrzywnica – pierwsze spotkanie z nieznanym ptakiem | Fotografia przyrodnicza

Pokrzywnica. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, z kim mam do czynienia. Zatrzymałem się, bo coś było inne — ptak nieznany, dyskretny, jakby nie do końca chciał się pokazać. To było moje pierwsze świadome spotkanie z pokrzywnicą… i jak dotąd ostatnie.
Nie siedziała w idealnym miejscu. Światło o trzynastej było ostre, bezlitosne, dalekie od fotograficznego ideału. Ale ciekawość wygrała. Zamiast iść dalej, zostałem.
To, co udało się wtedy uchwycić, nie jest perfekcyjne — ale jest moje. Jest zapisem chwili zaskoczenia, nauki i uważnego patrzenia. I właśnie takie spotkania najbardziej zostają w pamięci.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *